Przez ostatnie miesiące donosiliśmy o coraz to nowszych plotkach odnośnie nowego dostawcy opon do wyścigów Formuły 1. W tym czasie przewinęło się kilku potencjalnych producentów, którzy wedle mediów zgłosili chęć rozpoczęcia współpracy z F1. Obecny sezon jest bowiem ostatnim dla firmy Bridgestone, która to rezygnuje z roli jedynego dostawcy ogumienia. Jak się okazało, tą rolę przejmie…Pirelli!Dla włoskiego koncernu nie będzie to pierwszy związek z wyścigami F1. Ostatnio dostarczali opony w 1991 roku.

Obecnie włoski koncern zaczął już przeprowadzać testy, a swój akces na kierowcę testowego zgłosił…Nick Heidfeld, były kolega Roberta Kubicy z BMW Sauber. Włosi pozytywnie wypowiadają się o tej kandydaturze, ale rozpatrują również inne. Na ich oku jest bowiem Kimi Raikkonen, który po opuszczeniu Ferrari zaczął przygodę w samochodowych Mistrzostwach Świata. Fin jak na razie furory nie robi, startując w barwach Citroena zdołał zdobyć w sześciu eliminacjach 15 punktów, co daje mu 10-tą lokatę w generalnej klasyfikacji. Do prowadzącego Sebastiana Loeba traci - bagatela - 111 punktów.